Jeffrey Gundlach, dyrektor generalny DoubleLine Capital, przedstawił mocne argumenty za znaczącą alokacją złota w zdywersyfikowanych portfelach inwestycyjnych, sugerując, że alokacja na poziomie 25% nie jest nadmierna. Ta perspektywa odbiega od tradycyjnej mądrości inwestycyjnej, która zazwyczaj zaleca znacznie mniejszą ekspozycję na surowce. Uzasadnienie Gundlacha opiera się na obecnym klimacie gospodarczym, w którym złoto jest coraz częściej doceniane za swoją rolę jako strategicznego zabezpieczenia przed inflacją i deprecjacją waluty. Wybitny inwestor prognozuje, że złoto może przekroczyć poziom 4000 dolarów do końca roku, sygnalizując znaczący wzrost z obecnych poziomów. Twierdzi, że złoto funkcjonuje zarówno jako polisa ubezpieczeniowa, jak i aktywo, które ma potencjał do dalszego wzrostu. Zbieg osłabiającego się dolara amerykańskiego, spadających stóp procentowych i utrzymującej się presji inflacyjnej sprawia, że złoto jest bardziej atrakcyjną propozycją w porównaniu do wielu alternatyw z rynku stałego dochodu.
← Wróć do newsów
2025-09-19 03:26
Czas czytania: 4 min
Inwestycje
+1
Gundlach: 25% złota w portfelu to nie przesada
Autor
Polska
Tworzy zwięzłe wyjaśnienia, zamieniając złożone tematy w praktyczne wnioski.
Najważniejsze
Skup się na liczbie, która zmienia obraz.
Kontekst rynkowy
Gdzie przesuwa się kapitał i sentyment.
Następny temat
Przejdź do kolejnego artykułu.